Z czym się to je…

Chyba wiem wreszcie co w tu napisać…
Pozwoliłem sobie wymyślić nowy gatunek w fotografii – Fotografię Nieistotną (choć wydaje mi się, że już pewnie ktoś stworzył taki gatunek). Na pewno tak jest.
Fotografię rzeczy nieistotnych czyli powszednich. Takich o które się potykamy i obok których przechodzimy obojętnie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.